Uff, jakoś opornie szło mi zrobienie Skrzata. Niby prosty, zabrałam się za niego pełna entuzjazmu,
a już na etapie czapki zaczął się problem :(. Potem nogi się zbuntowały hehe. Ale koniec końca powstał, nie wiem czy nie ostatni. W międzyczasie szyłam jeszcze poduszki świąteczne i nie tylko, ale to już w kolejnej odsłonie. Rudolfy też czekają na swoja kolej. Pytanie czy starczy mi czasu buuu.
A poniżej poduszka, lekko oklapnięta, bo wkład stary, ale w oddzielnym poście pokaże się w całej krasie ;)
Tutaj link do tutorialu jak zrobić takiego gościa :http://www.tilda-mania.ru/forum/113-2583-1
wtorek, 17 listopada 2015
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Po światecznie ...
Trochę minęło już od świąt, za chwilę następne Wielkanocne :). Ale co tam powrzucam troszkę prezentów, jakie powstały w gorączce przedświate...
-
Pewnie się zastanawiacie co to? Ja też nie do końca wiem, ale kupiłam "Molli potrafi" fajna gazeta i tam był tutorial jak go uszy...
-
Trochę minęło już od świąt, za chwilę następne Wielkanocne :). Ale co tam powrzucam troszkę prezentów, jakie powstały w gorączce przedświate...
-
Szaleństwo świąteczne zawitało :). Co roku obiecuję sobie, że zacznę wcześniej robić bombki, aniołki, a ostatnimi czasy szyć. I jak zwykle p...










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz