Nawet nie myślałam, że króliki tak opanują moje szycie, podobają się wszystkim choć nie są idealne. Każdy tak naprawdę jest inny... Jedne sprawiają mniej kłopotów inne więcej, ale każdy pochłania mnie bez reszty.S Siostrzenica pytała czy nie miewam koszmarów z goniącymi królikami haha. Nie, nie, ale powodują lekką bezsenność, wciż myślę w co ubrać następnego :) I tak powstał króliczek ten oto...
Właścicielem został Mati słodki trzyletni łobuziak
niedziela, 1 września 2013
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Po światecznie ...
Trochę minęło już od świąt, za chwilę następne Wielkanocne :). Ale co tam powrzucam troszkę prezentów, jakie powstały w gorączce przedświate...
-
Po powrocie z Włoch, a właściwie jeszcze przed wyjazdem natchnęło mnie żeby zrobić sobie małą portmonetkę. Naoglądałam się na stylowych i po...
-
Kolejna tilda na warsztacie. Jakoś tak się składa, że Synuś mój znów szedł na urodzinki, tym razem do "swojej dziewczyny" siedmiol...
-
Jesień nastała, piękna i ciepła tego roku, niestety jak to zwykle bywa o tej porze roku zbiera żniwo chorobowe :(. Najpierw moje maluchy (ju...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz